Republika Środkowej Afryki coraz bardziej pogrążona jest w chaosie. Do jednego z najbiedniejszych krajów oprócz skrajnej nędzy dołączyła plaga rebelii. W tym kraju kradzieże, przemoc wobec cywilnej ludności nie mają końca. Pomimo wielkiego niebezpieczeństwa na misjach pozostali polscy misjonarze aby wspierać i swoją obecnością dodawać otuchy ludziom żyjącym w strachu i beznadziei.

Organizujemy pomoc humanitarną mająca na celu ulżenie lokalnej społeczności. Ludzie uciekając przed rebeliantami pozostawili wszystko w domach, które w większości zostały spalone. W samej miejscowości Bohong spalono ponad 4 tysiące domów... Brakuje dosłownie wszystkiego: garnków, talerzy, sztućców, odzieży.

Jeden z misjonarzy brat Robert Wnuk pisze:

Normal 0 21 MicrosoftInternetExplorer4

... około 15 tyś osób z Bohong i okolicznych wiosek uciekło do Bouar, do Bozoum i do Bocaranga).. W naszej diecezji zbieramy na maty do spania – zakup maty 1 szt – 2.500 fr CFA (czyli około 15 zł) … potrzebne są garnki, łyżki, noże, miski, czyli sprzęt do kuchni, maty do spania, koce. To wszystko można kupić na miejscu, ale potrzebne są pieniądze, jakich my w Afryce nie mamy... Piszę o naszej diecezji (..) inne są jeszcze w gorszej sytuacji (...) Jeśli możecie pomóżcie.

Środki pieniężne można wpłacać na nasze konto:

1.Sekretariat Misyjny, ul. Korzeniaka 16, 30-298 Kraków, PKO BP: 97 1020 2892 0000 5502 0016 6371

2. Fundacja Kapucyni i Misje, ul. Korzeniaka 16, 30-298 Kraków, PKO S.A. 47 1240 4533 1111 0010 3492 9934

Okradzionym i biednym pragniemy przyjść z pomocą!

{like}

br. Robert Wieczorek

Warto zobaczyć

4pomoc